Pigułka- zanim wsiądę na konia. Jak już jeżdżę to też nie zaszkodzi.
 

Uczymy doskonalić siebie, rozumieć konie,

budować naturalnie pozytywne relacje z końmi i ludźmi.

 

            Jeździectwo jest sportem innym od wszystkich pozostałych. Nie korzystamy z takiego czy innego sprzętu sportowego. Współpracujemy z partnerem, koniem, który ma fenomenalną pamięć, znakomicie kojarzy, widzi ruch naszych palców czy gałek ocznych, wyczuwa doskonale ton głosu, częstotliwość oddechu i tętna, szybkością reakcji wielokrotnie nas zaskakuje. Jeździec, często z problemami wieku nastoletniego, jest jego nauczycielem i przewodnikiem. Koń jest zwierzęciem stadnym, normalne dla niego jest to, że jeden jest liderem a drugi za nim podąża, podporządkowuje mu się, akceptuje jego przywództwo. Jeździec, co normalne, stara się zająć pozycję osobnika alfa. Koń ją uzna i będzie szczerze współpracował, jeżeli „szef” będzie kompetentny, konsekwentny i uczciwy.

           

A jeżeli lider- jeździec jest daleki od tego ideału. Jeden, brak umiejętności nadrabia krzykiem, zdenerwowaniem czy przemocą, inny jest miły i ustępuje na każdym kroku. Nie wiadomo, kiedy i za co można otrzymać od nich nagrodę bądź karę. Koń kwestionuje polecenia fałszywych liderów /jest oporny a nawet narowisty/, lub wykonuje je pod przymusem. Wielu jeźdźców niedostatek umiejętności pokrywa stosując coraz bardziej wymyślne pomoce i patenty. Konie są barowane, doświadczają przemocy, jeździec frustracje rozładowuje palcatem, w najlżejszym przypadku słyszymy „głupi koń, uparte zwierze”.

            Prawdziwy lider wie, czego chce i umie to wytłumaczyć, wymaga najpierw od siebie a później od podwładnych, ma dla nich szacunek i sympatię, egzekwuje polecenia w sposób stanowczy, ale nie brutalny, jest wymagający, ale sprawiedliwy- potrafi docenić pracę i staranie. Najlepszą nagrodą dla konia jest chwila „świętego spokoju”- przerwa w pracy, luźne/ rzucone wodze.

 

            Świat pełen jest miłośników koni, ale niewielu potrafi jeździć konno. Chcemy pomóc zmieniać te proporcje.

            Mówimy, że jeździectwo kształtuje u młodych ludzi pozytywne cechy związane
z rozwojem psychofizycznym:

  • odpowiedzialność, systematyczność,
  • odwagę, cierpliwość,
  • spokój, eliminację agresji i panowanie nad emocjami,
  • sprawność i równowagę.

            A jeżeli początkujący jeździec jest żywym zaprzeczeniem tych cech? Niesystematyczny, mający trudności z koncentracją, nerwowy, o marnej gibkości czy równowadze.

            Prawdopodobnie szybko zrezygnuje z zajęć, lub mimo kolejnych jazd będzie godził się na brak postępów. Zobaczy, że został w tyle za grupą, będzie jeździł tylko na koniu, któremu już wszystko jedno, nie wychyli nosa poza mały ogrodzony teren.

            Oczywiście nawet mając problemy na początku można sobie poradzić. Uprawianie jeździectwa pomoże każdemu potrzebne cechy ukształtować i rozwinąć. Pod warunkiem, że będzie chciał, podejmie wysiłek- czasami bardzo duży i będzie mógł liczyć na wsparcie otoczenia.

 


Uczymy inaczej!

Nauka jazdy, czy wożenie się?

 

            Skuteczny jeździec umie samodzielnie prowadzić konia /oczywiście nie tylko jednego/ w kolejnych zadanych chodach po dokładnie wyznaczonej trasie, na przeszkodach czy w terenie. Kontroluje dosłownie każdy jego krok. Nauka jazdy konnej to stopniowe rozwijanie swoich umiejętności w tym kierunku. Oprowadzanie na koniu, jazda na lonży, podróżowanie za prowadzącym na ujeżdżalni lub nawet na super spokojnym koniu w terenie traktuję jeszcze jako wożenie się na koniu. Niektórym osobom, a w ślad za tym niektórym klubom musi to wystarczyć. Moim zdaniem jest to konieczny etap wstępny, ale nie cel, nie mówimy tu jeszcze
o żadnych umiejętnościach jeździeckich.

 

Sprawnie, bez lęku i agresji, skutecznie!

 

Moje zasady szkolenia- podstawy skutecznego jeździectwa:

  • Nie koncentrujemy się na masowym wożeniu na koniach.
  • Zaczynamy od siebie- później wymagamy od konia.
  • W relacjach ze zwierzętami obca jest nam przemoc i zachowania agresywne.
  • Minimum patentów, bez ostróg, palcat tylko w sytuacjach absolutnie koniecznych.
  • Naszym najbardziej precyzyjnym „narzędziem” są ręce.
  • Początek to praca nad równowagą i swobodą jeźdźca na koniu.
  • Zaczynamy na długich wodzach, jazda na kontakcie to przywilej zaawansowanych.
  • Poza małymi wyjątkami, nie jeździmy w zastępie.
  • Instruktor czuwa nad całością, na początkowym etapie szkolenia- tak długo jak potrzebuje- adept ma asystę oprowadzającego/ asekurującego kolegi czy rodzica.
  • Potrafimy doskonalić to, co potrafimy zmierzyć- sprawdziany umiejętności polegają na wykonaniu mierzalnych zadań: kroki, sekundy, centymetry, zrzutki i puknięcia.
  • Czasami organizujemy gry i konkursy „przesiadane”- sprawdzian na innych koniach.
 

Metody pracy z końmi.       

            Ujeżdżanie/ układanie koni odbywa się metodami naturalnymi, opartymi
o opracowania Monty Roberts`a, Pata Parelliego.

            Dzięki temu są one spokojne, chętnie współpracują z ludźmi, nie są „zaszarpane”, nie ma przypadków ugryzienia czy kopnięcia, bardzo rzadkie są upadki z konia.

            Szkolenie koni do skoków prowadzone jest według metody opracowanej przez francuskiego trenera Jeana d`Orgeix.

                Jako zawodnik, był między innymi medalistą Olimpiady w Londynie, jako trener po krótkim okresie pracy z francuską kadrą doprowadził skoczków do złotego medalu zespołowo na Olimpiadzie w Montrealu.
W swoich licznych- wydawanych we Francji aż do ostatnich lat- opracowaniach /podręczniki, kasety/ analizował sposób jazdy i prowadzenia konia skoczka przez najlepszych zawodników świata. W oparciu o te przykłady pokazuje jak wykorzystywać znajomość psychiki koni, uczyć je pożądanych zachowań i odruchów.

 

Cele i etapy nauki.

            Podstawy. Nauka odczytywania zachowań koni i umiejętnego- bezpiecznego- obchodzenia się z nimi. Nabywanie odpowiedniej równowagi w siodle i umiejętności skutecznego powodowania koniem w kolejnych wyższych chodach na ujeżdżalni aż do pojedynczych skoków. Docelowo umiejętność jazdy w terenie.

            „Szkoła skoków”. Prowadzenie treningu specjalistycznego przygotowującego do startu w zawodach, konsultacje zewnętrznych trenerów, startowanie w zawodach jeździeckich w konkurencji skoków, co da możliwość weryfikacji umiejętności i nabywania doświadczenia.

            „Szkoła ujeżdżaczy”- praca z młodym koniem. Tylko dla najlepszych. Polega na nabyciu dodatkowych umiejętności związanych z trenowaniem- szkoleniem metodami naturalnymi młodych koni do jazdy rekreacyjnej lub skoków.

 
Wojciech Jachymek - Instruktor jazdy konnej w ZSR CKP w Pszczelej Woli.